uczyć sięJest jedno pytanie, które wśród uczniów i studentów pojawia się wyjątkowo często. Albo przed egzaminami, albo w trakcie poznawania nowej partii „nudnego” materiału. Pytanie to brzmi: “dlaczego się tego uczymy?”, “po co nam to potrzebne?”. I na to zagadkę nie dostają zwykle odpowiedzi…

Kiedy byłeś małym dzieckiem i przed Twoimi oczami pojawiał się Misiu, albo jakaś inna zabawka czy twarz, Twoja ręka z automatu sięgała po to by to złapać. Chciałeś dowiedzieć się co to jest, czy da się to wyrwać, albo chociaż złapać. To czysta dziecięca ciekawość sprawia, że dzieci tak odważnie poznają świat, odważnie stawiają pierwsze kroki, idąc przed siebie.. nie wiedząc dlaczego i po co, ale kierując się niezwykłą chęcią poznania i rozwoju. Ta potężna intencja, sprawia, że w pierwszych latach swojego życia nauczyłeś się: chodzić na dwóch nogach, mówić w przynajmniej jednym języku ba.. prowadzić rozmowy, mieć swoje zdanie, wyrażać opinie.. Całkiem nieźle jak na dzieciaka.
Później dano Ci coś co wydawało im się, że będzie potrzebne. Powiedzieli Ci, że nie wolno i nie wypada, że tego nie możesz, że tamto jest trudne. Mogłeś przyznać im rację, w końcu uczyłeś się błyskawicznie, a oni byli Twoimi nauczycielami. Posłuchałeś ich. Nauczyłeś się wtedy sceptycyzmu. I od tamtej pory proces Twojego nauczania mógł nie wyglądać zbyt kolorowo. Pierwszy język 2 lata, drugi język… trochę więcej. To daje do myślenia.

Gdybyś mógł znowu uczyć się tak szybko jak to robią dzieci, jakie umiejętności byłyby dla Ciebie teraz najważniejsze, od czego byś zaczął proces nauki? Może chiński ? 5 miesięcy i masz, może chcesz nauczyć się grać na giełdzie albo pozycjach? Nie więcej jak 2 miesiące na zdobycie wiedzy teoretycznej. Daj sobie tylko dostęp do źródła. Zdobądź chińczyka.

Eliksiru młodości nie mam, ale zaproponuję coś innego. Daj swojemu racjonalnemu umysłowi powody dla których będziesz się uczył tak szybko jak jeszcze nie przypuszczałeś do tej pory, że jest to możliwe. Przypuszczalnie sam się zaskoczysz jak opanowywanie wiedzy stanie się dla Ciebie proste. Tak jak sposób w jaki możesz to zrobić. Jest jeden model czy schemat tego w jaki sposób wybitni nauczyciele uczą swoich uczniów. Już wujek prehistoriks, zanim nauczył swojego dzieciaka jak zrobić włócznie, pokazał mu, że można nią na dobre załatwić bawoła i nieźle się najeść. Później napisali dużo książek i ktoś na zajęciach zaczął je czytań. I dowiedziałeś się jak, tylko za cholerę nie miałeś pojęcia po co i dlaczego. Oni też nie wiedzieli.

W neurolingwinistyce, udowodniono, że wszystkie swoje doświadczenia byłe (i również te związane z przyszłością) organizujemy w swojej głowie. Gdzieś tam, kiedy pomyślisz, są zapisane Twoje sukcesy, porażki, chwile miłe i również te mniej znaczące. Od dziecka zbierasz je w swojej pamięci. To trochę jak opisany w cybernetyce mechanizm sztucznej inteligencji, która zbiera wszystkie otaczające ją informacje i na tej podstawie zaczyna stawać się jednostką inteligentną – po przekroczeniu pewnego pułapu wiedzy. Kiedy pomyślisz o tym jak pierwszy raz używałeś obcego języka albo matematyki.. Masz w głowie jakieś doświadczenie, może obrazy czujesz jakieś emocje, tak czy inaczej informacja dociera w kilku systemach, może nawet liczysz w swojej głowie: dwa plus pięć równa się …

Tyle z dodawaniem, a czy przypominasz sobie kiedy w praktyce miałeś możliwość wykorzystać pierwiastki albo …. Wyobraź sobie, że Twój umysł, jak superinteligencja rozrasta się jak drzewo. Pamiętasz kiedy ostatnio byłeś ciekaw czym jest drzewo? Pień drzewa rośnie wpierw do góry, później rozrasta się na konary i gałęzie, tworząc finalnie koronę, czyli ogrom pomniejszych gałęzi, liści. Najgrubsze konary są tym w czym masz najwięcej umiejętności i kompetencji. Pojawia się wzdłuż nich wiele umiejętności pobocznych, są tam też liście i owoce. Im więcej ich jest, tym konar staje się sam w sobie większy i mocniejszy. Kiedy zaczynasz się uczyć nowego zagadnienia pojawia się gdzieś tam nowa gałąź.. która ma szanse stać się ogromnym konarem i mocną stroną Ciebie jeśli odpowiednio zadbasz o jej rozwój…

Ograniczeniem możliwości rozwoju Twojego drzewa jest wyłącznie Twoja wyobraźnia. Kiedy zaczynasz uczyć nowych rzeczy, ważne jest żebyś zwrócił uwagę na to, czy wiesz “dlaczego” się tego uczysz. Jaka jest strefa Twojego działania gdzie umiejętności te będą przydatne. Gdzie wiedza ta będzie miała zastosowanie w praktyce. Jeśli nie odnosiłeś do tej pory takich efektów jakie chciałeś może warto spróbować czegoś nowego. Nie chcesz tracić więcej czasu na nieefektywne działanie. Może zastanawiałeś się, dlaczego coś działa w taki a nie inny sposób. Zastanawiając się jak to się dzieje, że niektórzy zarabiają więcej forsy a inni mniej. Jeśli to czego się uczysz może dać Ci tą odpowiedź to już wiesz która część drzewa urośnie. Możesz też zastanawiać się Po co? są określone umiejętności. Chcesz wiedzieć do czego dążą. Po co uczysz się matematyki, po co są umiejętności posługiwania się językiem obcym, po co inwestujesz w swoją edukacje itd. Pamiętasz na pewno takie przedmioty w szkole, gdzie nauczyciel nie powiedział Ci do czego to jest potrzebne. A sprawdzian może nie był dla Ciebie dobrą motywacją. Może lepsza motywacje odnajdziesz, kiedy dowiesz się, że dzięki znajomości nowego języka obcego, Twój iloraz inteligencji podniesie się, Twoje półkule będą lepiej zsynchronizowane, Twoje zdolności wyrażania się podniosą się znacznie i co więcej, statystycznie będziesz mógł zarabiać kilkadziesiąt procent więcej niż do tej pory lub nawet kilkaset procent pracując w innym miejscu. I wiedząc, że będziesz miał dzięki temu więcej forsy możesz zadać sobie następne pytanie: co dostane dzięki temu? Czy będę mógł żyć w wymarzony miejscu i czuć się dobrze? Czy dzięki temu może uda mi się zrealizować swoje plany, marzenia i aspiracje?

Czy to ma coś wspólnego? .. Myślę, że takim sposobem, zadając sobie mądre pytania wiesz, gdzie umieścisz wiedzę którą chcesz mieć. Zauważysz też, że struktura naszej wiedzy nie ma charakteru linearnego. Dlatego tak dobrze zdają egzamin, tak popularne wśród ekspertów od szybkiej nauki Mapy Myśli, gdzie wiedza organizowana jest w formie swoistego drzewa. (Mindmapping – metoda notowania zaprzęgająca do pracy nasz zmysł artystyczny, wynaleziona przez dwóch brytyjskich naukowców w tym Tony`ego Buzana jednego z największych światowych autorytetów w dziedzinie metod uczenia się). Tworząc mindmapy, zauważysz, że każda informacja zostaje gdzieś umocowana. Jest połączona cieniutką lub grubszą linią z zagadnieniem/zwrotem, który jest jej nadrzędny. Tak samo możesz się uczyć. Zastanów się ile razy zdobywałeś wielkie ilości informacji teoretycznych, a po pewnym czasie przestałeś je w ogóle pamiętać. W rzeczywistych sytuacjach okazały się one niewystarczające. To coś na zasadzie książki o tytule “naucz się latać helikopterem w weekend”. Nie wystarczy nigdy, że byś coś wiedział. Zacznij to robić w praktyce.

Kiedy jak ten młody człowieczek, zaczniesz z niepohamowaną ciekawością sięgać i sprawdzać, jak co działa i co możesz z tym zrobić, zaczniesz tworzyć prawdziwe umiejętności. I kiedy będziesz już miał podstawy, każda nowa umiejętność będzie owocem i liściem, który wzbogaca Twoje Drzewo. A umocujesz go najlepiej na solidnych podstawach.

Komentowanie jest wyłączone.